Soroban vs kalkulator - Akademia Sorobanu Japońska Szkoła Matematyki Ishido-Shiki

Soroban vs kalkulator

Liczydło, to najszybszy mechaniczny przyrząd obliczeniowy jaki kiedykolwiek wymyślił człowiek. Mowa tu oczywiście o czterech podstawowych działaniach matematycznych, czyli o dodawaniu, odejmowaniu, mnożeniu i dzieleniu. Mało tego, jest to przyrząd, który wygrał kilkanaście razy w oficjalnych w zawodach z elektrycznymi, a później z elektronicznymi przyrządami obliczeniowymi. Tak, trudno w to uwierzyć, ale osoba sprawnie obsługujaca soroban i będąca na wyższych stopniach kyu i dan jest w stanie szybciej rachować na liczydle, niż my na kalkulatorze. O jakim liczydle mowa? Czy każde liczydło jest tak szybkie? Oczywiście nie! Mowa tu o liczydle typu japońskiego, czyli o sorobanie lub chińskiego.

Ludzkość cywilizowanego Zachodu  usłyszała po raz pierwszy o szybkości sorobanu zaraz po II wojnie światowej. 11 listopada 1946 roku rozegrano po raz pierwszy pojedynek maszyn liczących. Z jednej strony zasiadł 22 letni Amerykanin, Thomas Ian Wood liczący na elektronicznym komputerze. Rywalizował z nim 22 letni Japończyk, Kiyoshi Ma­tsuzaki liczący na sorobanie. Pojedynek wygrał Japończyk ucierając zapatrzonym w technikę Amerykanom nosa. Kolejny głośny pojedynek odbył się zaledwie 3 dni później w Nowym Jorku. Tym razem chiński student bankowości dokonał obliczeń na liczbach 11 cyfrowych w ciągu 40 sekund, podczas gdy jego partner z Ameryki liczący na komputerze potrzebował na to 48 sekund. W 1959 roku chiński prof. Lee Kai-che pokonał kalkulatory w konkursach w Seattle i Nowym Jorku. Takie konkursy odbywały się jeszcze kilkanaście razy, również w czasach nam bliższych. Zawsze liczydło zwyciężało.

podium_sorobanJeszcze lepsze czasy obliczeń da się uzyskać licząc na liczydle wyobrażonym, mentalnym. Rachmistrz nie traci wtedy czasu na przesuwanie korali. Wtedy kalkulatory, czy nawet komputery zostają daleko w tyle. Gdybyśmy nie widzieli tego na własne oczy, to pewnie trudno by nam było uwierzyć. Podczas gdy człowiek liczący na komputerze wpisuje do niego liczby, to Japończyk już rachuje na wyobrażonym liczydle. Robi to tak szybko, że człowiek nie jest w stanie wpisać do komputera wszystkich liczb, a on już podaje sumę, różnicę, iloczyn czy iloraz. Byliśmy świadkami jak wicemistrz świata w ciągu niecałej minuty podał sumę 10 słupków, każdy złożony był z dziesięciu 1o-cyfrowych liczb. My w tym czasie ne zdążyliśmy policzyć na kalkulatorze nawet sumy w jednym słupku.