Soroban a niewidomi

Osoby niewidome mają szczególne trudności z uczeniem się. Dotyczą one również uczenia się  matematyki. Cała nauka opiera się jedynie na zmyśle dotyku i słuchu. Dużą pomocą są tu specjalne narzędzia ułatwiające nabywanie umiejętności rachunkowych. Do takich narzędzi należy liczydło, nasze tradycyjne oraz jego japońska odmiana. Próby pracy z liczydłami obu typów prezentuje powyższy film. Liczydło dla niewidomych wzorowane na sorobanie w 1962 roku wymyślił Amerykanin Tim Cranmer. Był on niewidomy. Pracował w Kentucky Division of Rehabilitation Services for the Blind i to na potrzeby swojej pracy skonstruował specjalne liczydło. Jego wyjątkowość polega na tym, że koraliki nie przesuwają się swobodnie, ale dopiero pod działaniem niewielkiej siły. Ten prosty zabieg umożliwia wykonywanie obliczeń osobom ze znacznymi wadami lub ubytkami wzroku. Nie muszą oni obawiać się, że podczas rachowania przypadkowo zmienią układ korali tracąc efekty swoich obliczeń. Soroban Cranmera jest używany min. w brytyjskich szkołach. Dzisiaj w krajach  zachodu jest niezwykle popularnym przyrządem wspomagającym naukę matematycznych obliczeń u dzieci niewidomych. Warto dodać, że Japończycy również mieli odpowiednie sorobany stworzone dla potrzeb osób niewidomych, ale o tym napiszemy innym razem.

W 1965 roku przeprowadzono w Japonii pierwsze egzaminy sorobanu dla osób niewidomych odbywające się pod patronatem Japan Chamber of Commerce and Industry. Takie egzaminy odbywają się do dziś, jeden raz w roku. Dowodzą, że dla człowieka nie istnieją żadne przeszkody, jeżeli mocno chce osiągnąć sukces i wierzy w powodzenie swoich wysiłków.

Liczydło dla niewidomych
Liczydło Cranmera – soroban dla niewidomych