Krzywa uczenia się sorobanu – cz. 1

Jakiś czas temu w jednym ze wpisów blogowych omawialiśmy krzywą zapamiętywania. Dzisiaj bierzemy na warsztat krzywą uczenia.
Krzywa uczenia to zależność przyrostu naszych umiejętności (albo wiedzy) od czasu włożonego w naukę. W idealnych warunkach wielkości te są wprost proporcjonalne, co oznacza, że im dłużej czegoś się uczymy,  tym nasze umiejętności są większe. Idealną krzywą uczenia przedstawia poniższy rysunek.

Idealna, książkowa krzywa uczenia się

Badania nad tym jak wygląda procesu uczenia prowadziło i prowadzi wiele osób. Szczególnymi zasługami  wyróżnia się tu amerykański nauczyciel i psycholog, George Leonard. Badaniami o tej tematyce zajmował się też inny amerykański psycholog Edward L. Thorndike. Opracował on krzywą uczenia się w oparciu o eksperymenty ze zwierzętami. Obaj doszli do podobnych wniosków. Według nich proces uczenia ma fazy szybkiego wzrostu umiejętności, potem czasem występuje faza spadku, następnie jest faza  plateu, czy bardzo powolnego wzrostu umiejętności. Potem znowu następuje skok  umiejętności. I tak w kółko.

Podobnie jest z nauką obliczeń na soroban. Krzywa uczenia ma tu swoje momenty zachwiania  i wznosi się z różną intensywnością. Gdy zachowana jest systematyczność ćwiczeń, to spadku umiejętności nie obserwujemy – to pocieszające. Natomiast pojawiają się momenty plateu,  czyli bardzo powolnego wzrostu umiejętności, przy czym są to najczęściej trzy takie momenty. Oczywiście wiele zależy od danego dziecka. U niektórych pojawiają się nie trzy, tylko dwa kryzysowe momenty, a u innych nawet cztery albo i więcej. W oparciu o wieloletnie doświadczenie szkoły Ishido-Shiki oraz nasze doświadczenia na „polskim podwórku” uśredniony wykres krzywej uczenia dla sorobanu wygląda mniej więcej tak, jak na rysunku niżej.

Krzywa uczenia się sorobanu

Pierwszy moment, kiedy pomimo wkładanej pracy nie widać postępów pojawia się zazwyczaj u dzieci w wieku 6-8 lat na etapie przygotowania do egzaminu na poziomie 9 kyu lub 8 kyu. To wtedy młodsze dzieci po raz pierwszy stykają się z mnożeniem i dzieleniem. O ile ich umiejętności obliczeniowe na poziomie szkolnym są zazwyczaj wystarczające,  to w przygotowaniu do japońskiego egzaminu nie wystarczają. Dzieci muszą działania mnożenia i dzielenia wykonywać bardzo sprawnie i szybko.

Drugi punkt załamania krzywej uczenia się dotyczy kursantów w każdym wieku. Następuje on podczas przygotowania do egzaminu na poziomie 6 kyu. Wymagana jest tu od studenta duża sprawność i szybkość obliczeń, ponadto pojawiają się trudniejsze przypadki dzielenia. Czasem przygotowanie do tego egzaminu trwa u dzieci nawet pół roku. Ważne jest, by na tym etapie dziecko nie zniechęcało się i czuło wsparcie rodziców. Bardzo istotna jest systematyczna praktyka w domu, która może  znacznie przyspieszyć osiągnięcie tego poziomu.

Trzeci moment, w którym krzywa nauki nie wznosi się w szybkim tempie, to przygotowanie do zaawansowanego egzaminu 3 kyu. Ten etap również wymaga wielu ćwiczeń,  cierpliwości i doskonalenia techniki obliczeń, również w zaciszu domowym.

Kluczem do sukcesu jest zaangażowanie dziecka, wsparcie domowników i systematyczna praca. Zdarza się,  że dzieci na wymienionych wyżej etapach nauki rezygnują i nie podejmują walki z własnymi słabościami. Oczywiście mają takie prawo. Ucieczka nie jest jednak dobrym wyjściem. Musimy nauczyć dzieci stawiania czoła trudnościom życia codziennego.

Warto zauważyć, że podobnie układa się krzywa uczenia w przypadku nauki innych aktywności niż soroban, np. gry na instrumentach, gimnastyki artystycznej, gry w piłkę nożną, szachy itp. Temat krzywej uczenia jest zatem bardzo uniwersalny i każda dziedzina naszej intelektualnej aktywności ma swoje strefy plateu zlokalizowane w ściśle określonych miejscach.

W kolejnej części artykułu przedstawimy postawy przyjmowane przez uczniów podczas nauki.