Kończymy sprzedaż książek „Sprawnie liczę na sorobanie”

Kończymy sprzedaż książek „Sprawnie liczę na sorobanie”

W 2007 roku soroban w Polsce był mało popularny. Mnie temat bardzo zainteresował, ale wartościowych informacji o liczydle było niewiele. Pomyślałem, że trzeba to zmienić i… w 2013 roku napisałem książki „Sprawnie liczę na sorobanie” – cz. 1 i 2. Trzeba było jeszcze tylko znaleźć wydawcę. Okazało się, że jest to problem, bo temat jest niszowy i wydawcy nie są zainteresowani. Zresztą, kto by się zainteresował książkami napisanymi przez jakiegoś szalonego i nieznanego nauczyciela. Tłumaczenie było krótkie, nie mogą sobie pozwolić na ryzyko finansowe. To nie dziwi. Ale jeśli człowiek ma marzenia, to przeszkody nie istnieją. Postanowiłem wydać książki samodzielnie. Otrzymałem wsparcie ♥️Japońskiego Związku Sorobanu♥️, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto postąpić na przekór temu, co mówią specjaliści od marketingu. 17 lutego 2014 roku odebrałem książki z drukarni, a dokładnie 8 lat temu, 20 lutego 2014, rozpocząłem ich sprzedaż. Nie zależało mi na tym, by szybko odzyskać zainwestowane pieniądze, bo… marzenia są bezcenne. A moje dotyczyło przecież popularyzacji sorobanu. Książka początkowo sprzedawała się bardzo, bardzo powoli. Z każdym rokiem zainteresowanie sorobanem rosło i sprzedaż była lepsza. Najważniejsze dla mnie było jednak to, że wraz z nią, progi polskich domów nieśmiało przekraczał soroban. Po drodze były jeszcze różne przeszkody. Największa, to awaria dysku, która sprawiła, że straciłem wszystkie pliki źródłowe książki. Na szczęście dzięki pomocy KOZAK DRUK udało się wznowić sprzedaż.
Od tamtego czasu minęło 8 lat. I już wiem, że się nie pomyliłem i że było warto. Obecnie soroban jest w Polsce coraz bardziej popularny. Działa kilka komercyjnych szkół uczących obliczeń na japońskim liczydle. Jest on nauczany również przez nauczycieli-pasjonatów w szkołach publicznych i prywatnych. Moje książki, choć nie były doskonałe, trafiły w ręce wielu rodziców, nauczycieli i dzieci. Prawie 200 egzemplarzy rozdałem za darmo tym, którzy chcieli się uczyć, a przeszkodą były finanse. Dużą część przeznaczyłem na cele charytatywne. Mam poczucie wypełnienia misji🛰️. Dlatego też postanowiłem, że KOŃCZĘ SPRZEDAŻ tych pionierskich książek. Kiedyś trzeba. Dziękuję tym, którzy mi zaufali i książki nabyli♥️. To dowodzi, że były one potrzebne. Dziś o sorobanie wiem więcej, niż 8 lat temu, ale ciągle się uczę. Na razie na półce sorobanowych książek zostaje puste miejsce. Ale obiecuję, że na krótko. Pracuję nad tym, by już niebawem to miejsce zapełnić czymś wartościowym. Trzymajcie kciuki👍.
Aha, zostały jeszcze tylko 3 komplety „Sprawnie liczę na sorobanie”. Więcej nie będzie. Gdyby ktoś z Was chciał kupić, to jest to ostatnia szansa.

Karol Sieńkowski